poniedziałek, 19 lipca 2010

Zapytania - part 1


Przypadkiem (wiadomo Kto jest temu "winien") trafiłam dziś na swoim dysku pewne zdjęcie... Bardzo mi bliskie. Po pierwsze czarno-białe. Po drugie w pięknym rejonie Polski. Po trzecie...oddające klimat chwili, ale zarazem będące ponadczasowe. Aktualne i dzisiaj: w życiu docieramy w różne miejsca, pod górę - ciężko, na górze - wielka satysfakcja, w dół - nie bardzo... Ze szczytu widać dobrze. Ale we mgle niezbyt daleko. To poszukiwanie, wytężanie wzroku, zastanowienie... Trzeba uważać - jeden niepewny krok i przepaść gotowa pochłonąć nieostrożnego.

To zdjęcie budzi we mnie pewien niepokój. Przypomina o tym, że w końcu trzeba podjąć jakąś decyzję. Nie można tkwić bez ruchu w jednym miejscu. Takie rzeczy są możliwe tylko w martwej fotografii...



Komentarze (1):

21 lipca 2010 20:03 , Blogger Ewa pisze...

hmm a ja znam fotografa, który wykonał to foto :D i hm czas i miejsce również pamiętam :D

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna