wtorek, 7 lipca 2009

Mazurski Summer-Slajd


Treść pocztówkowa. Chwila wytchnienia, z dala od zgiełku szczecińskiej aglomeracji. Walizka dopięta na ścisk turystyczny, bilet wykupiony. Pod ręką stos nagromadzonych przez ostatnie miesiące książek. Wakacje dla ciała i dla duszy. Cały tydzień z dala od komórki, skrzynek mailowych i wiecznego pośpiechu. Foto-moto olsztyńskiego starego miasta, mazurskich kamieniczek i cudownych krajobrazów. Napromieniowana letnim słońcem. Podładowane akumulatorki mobilizacyjne. W podsumowaniu: przywiozłam 3kg inspiracji, 2kg pomysłów, 1 kg chęci do działania i spokój ducha:) Zaliczyłam wieczorne eskapady po przytulnych kawiarenkach na starym mieście, podglądnęłam małe wystawy malarskie i rzeźbiarskie, odwiedziłam targ staroci i zajrzałam na festiwal poezji śpiewanej. Jednodniowy plener fotograficzny za miastem. W ujęciu także olsztyńskie parki, ranczo, las i jeziora. Powróciłam na "stare śmieci" z ogromną ilością entuzjazmu i optymizmu. Mam nadzieję, że pozytywne wrażenia i emocje wystarczą przynajmniej do jesieni:) W razie "W", gdyby komuś zabrakło motywacji i chęci, to jestem w stanie, w cenie detalicznej, odstąpić parę gram ;) Polecam każdemu wyrwać się chociaż na moment, z dala od szczecińskiej nerwówki, napięcia, stagnacji i monotonii.
p.s. Olsztyn jest cudowny!!:) W centrum żadnych kolosalnych supermarketów, stacje benzynowe w ilości ograniczonej, nikt nie biegnie za Tobą ze stosem ulotek i reklam. I ludzie jakby spokojniejsi, szczęśliwsi i bardziej życzliwi wobec drugiego człowieczka :)

Komentarze (1):

7 lipca 2009 13:28 , Blogger Diatton pisze...

I came here randomly. Why don't you add a translator in your blog for the visitors from other countries?

Have a nice day...

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna