niedziela, 19 lipca 2009

Stopklatka w locie


Przemierzam Puszczę Notecką. Jednośladem. Pilnuję przy tym, żeby mi głowy nie urwało hehe Wiatr we włosach normalnie :) Jak siedzę z tyłu to z zachwytu rozkładam ręce - jak na amerykańskich filmach o wolności. Totalny chillout. Mega radocha. Uwielbiam czuć prędkość. Nie uwielbiam natomiast czuć piasku między zębami po przewrotce ;)

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna