wtorek, 25 maja 2010

"Chorobowo"


Cześć czołem, kluski z rosołem :-)
Witam i o zdrowie Was pytam
Pozdrawiam i znikam.

Znikam bo mi spieszno a pora już późna,
a co najważniejsze czeka na mnie ktoś.
Niespodziewany najazd gości mam.
Chcianych czy nie chciany inna rzecz.


a więc:
Zaprzyjaźniam się z chusteczkami.
Pije z syropem.
Randkuje z rutinoscorbinem i aspiryną
A między jednym a drugim spotkaniem reanimuje wiśniowy nosek swój.
Czyli ogólnie jestem zajęta ;)


Teraz troche powagi - jedna, któraś fishowej redakcji przeżywa choroby najazd nieprzyjaciół - chora jest. Przezywam przymusowe ciche dni. Mowe mi debrało i niestety niekoniecznie z wrażenia :]

pozdrawiam wirusowo :D

niedziela, 9 maja 2010

tydzień PO



Trudno uwierzyć, że minął już tydzień. Redakcja po Dniach Młodych wraca powoli do formy.

Już jesteśmy prawie odespani (mi osobiście brakuje jakichś 10 godzin, by wrócić do normy).

Niektórzy (jak główna fotografka Ewa) naprawiają swoje kolana - tyle było biegania, skakania - a to wszystko dla wyśmienitych zdjęć... I tu zachęcam do obejrzenia galerii i jej komentarzy - wierzę, że pozytywnych.

Ewelina poprawia swój polski, bo w wywiadach czasem ciężko było z wymową niektórych wyrazów, a podczas ADM powstało wiele neologizmów - tak wiele, że żadnego już nie pamiętam ;) I tu zachęcam do obejrzenia i posłuchania wywiadów, jest wiele "perełek".
Jesteśmy też po pierwszym spotkaniu Redakcyjnym "po", czyli jak wrażenia. Jedno słowo, które wypowiedzieli chyba wszyscy: "super".

A tak dla przypomnienia Redakcji i dla Boss'a - foto jak ciężko pracowaliśmy na Dniach Młodych, a raczej jak praca wpłynęła na nasz stan :)

piątek, 7 maja 2010

.. i po Dniach Młodych


Ciekawe, zaskakujące spotkania, również oko w oko z medykami] nowe znajomości,
niespodzianki w postaci "starych" dawno nie widzianych znajomych.

Wam uczestnikom, za to że po prostu tam byliście i nasze starania, wychodzenie z siebie i stawanie obok nie poszło na marne.

Wam redakcjo za fajną atmosferę i wspólną pracę, która trwa mimo że ADM już się skończył. Za wieczory spędzone na pogaduchach i noce przed komputerem, za śniadanka do pokoju dla tych "zaniemogniętych" ;)

Wiecie co Wam powiem ? Czas na ODPOCZYNEK! :) Ja się nawet jeszcze do końca nie rozpakowałam :D

Pozdrawiam :)

wtorek, 4 maja 2010

Obudzona, Zachwycona, Zawierzona...


I choćby wiatr rozpraszał Nasze myśli po zakątkach świata
I choćby słońce twarze Nasze rozgrzewało do czerwoności
I deszcz uderzał z siłą nie do wytrzymania
Zła się nie zlęknę bo Jego Moc Jego we mnie zaistniała...

Z ogromnymi podziękowaniami
Dla organizatorów ADM 2010,
Dla fantastycznych ludzi, którzy całe swoje serce, duszę, myśli i uczucia przekierowali na przygotowanie Choszczna,
Dla tych, którzy zapomnieli czym jest sen i odpoczynek, czym chwila wytchnienia od gorączki dnia codziennego,

Okazuje się, że i toaleta integrująco-przerażająca, i brak poduszki, i niekiedy deszcz nie przeszkodziły w realizacji całego programu;) Uważam projekt zrealizowany tak na 200%;)

Mam nadzieję, że odespaliście zaległości, zregenerowaliście i ciało i duszę, i jesteście gotowi na podjęcie kolejnych kroków zmierzających w kierunku Choszczna 2011;)

niedziela, 2 maja 2010

Redakcja gotowa do Akcji ADM


Jesteśmy pozdrawiamy i piszemy do Was z Dni Młodych!!!

Dla Was dwoimy się i troimy, a także stajemy obok siebie, by zrobić najlepsze fotki, wywiady i filmy. Na Portalu zamieszczamy na bieząco to, co się dzieje. Dla Was nie spimy i już nie pamietamy co to znaczy sen. Nasze buty nie mają podeszw (od biegania i skakania).

Fishowcy są wszędzie - poprosimy o szeroki uśmiech, mniejszą cierpliwość - każdy punkt programu obfotografujemy i zamieścimy - a wszystko dla Was.

Do zobaczenia jutro: będzie więcej, głośniej - my też tam będziemy!!! Chyba, ze Redakcja zaśpi na śniadanko - samczego przy okazji ;)